Bezlitosny futbol
on Październik 16th, 2011 at 08:03Ależ babol popełnił w niedawnej kolejce niemieckiej Bundesligi reprezentant Polski. Piłkarz Burussi Dortmund po zagraniu od innego naszego rodaka biegającego w zespole lidera niemieckiej ekstraklasy – Roberta Lewandowskiego – był sam na sam z pustą bramką rywala. Zamiast wbiec z piłką do siatki zdecydował się przyłożyć z bliska z całej siły. Efekt był taki, że zamiast odgrywać taniec radości, pod bramką rywala polski zawodnik rwał włosy z głowy. Niemieckie media od razu ochrzciły błąd Polaka największym w dziejach – szczęście chociaż, iż fatalne zagranie Błaszczykowskiego nie odbiło się zespołowi czkawką. Borussia wygrała i nadal jest na pierwszym miejscu.
Widowiskowe kopnięcie Błaszczykowskiego spowodowało, że zacząłem głowić się nad tym, co w dyscyplinie pt. piłka nożna można bardziej spartolić od tego, co uczynił ostatnio Polak. A no nie tak dużo. Można oczywiście źle strzelić jedenastkę, podać w poprzek boiska prosto pod nogi czyhającego na nasz kiks atakującego przeciwnika, można w końcu dać sobie założyć tzw. siatę. Lecz jako gracz z pola Błaszczykowski zaliczył absolutny szczyt szczytów, pozostawił po sobie plamę, która nie zejdzie nawet po kilkunastu próbach.
Koszykówka dajmy na to jest, gdy chodzi o błędy, babole i akcje prześmiewcze, znacznie od futbolu dobroduszna. Kuba swojego zagrania nie miał możliwości już naprawić, bo sytuacji ci na murawie piłkarskiej kilka w ciągu 90 minut. W koszykówce, nawet jeżeli skleisz się z koszem będąc sam na sam, albo przewrócisz na środku parkietu o przylepioną na nim linię, możesz być pewny, że za chwilę będziesz miał możliwość do poprawy. Później następną, kolejną i jeszcze jedną.
Podobnie miłościwa jest ci siatkówka. Nie przyjmiesz łatwego serwisu rywala, a zamiast podać do wystawiającego przyjmiesz piłkę na twarz, ale gra jest tak szybka i tak dużo się w niej dzieje, że za moment kto inny popełni kolejną gafę, zespół zdobywa kilka oczek z rzędu i wszyscy o twoim ,osiągnięciu” zapominają. Wnioski do wyciągnięcia indywidualnie.

















