Eden dla ciała
on Listopad 15th, 2011 at 23:34Masaż zdecydowanej większości z nas łączy się z typowym stołem do masażu, ręcznikiem owiniętym wkoło pasa a także niegroźnym zawrotem głowy, przytrafiającym się nam nawet po ostrożnym podniesieniu się z łóżka. Takim masażom, chcąc nie chcąc, większość z nas poddała się w ciągu swego żywota chociaż raz – albo z przyczyn uzdrowiskowych albo też własnego widzimisie.
Nie wszyscy jednak doświadczyli na własnej skórze masażu trochę orientalnego. Pierwszy, cieszy się w Polsce rosnącą sławą, wywodzi się z medycyny azjatyckiej i nosi nazwę akupunktury. Kolejny tymczasem serwowany był już 5 tysięcy lat wstecz przez lud Majów i nosi nazwę zabiegu gorącymi kamieniami.
Oba masaże dostępne są w Polsce, lecz do tanich nie należą. Przeciętny gabinet masażu za zabieg akupunktury życzy sobie 50-150 złotych w zależności od tego czemu usługa ma służyć (a to z kolei związane jest z ilością igieł na naszym organizmie). Akupunktura opiera się na wierzeniu, iż całe ciało człowieka jest ze sobą związane dzięki punktom niekoniecznie będących blisko siebie. Poprzez odpowiednie dotykanie tych nerwów fragmenty ciała, na których dyskomfort się użalamy przestają boleć. Dla przykładu kiedy doskwiera nam noga, masażysta całkiem poważnie jest w stanie zacząć przyczepiać nam igły na głowie.
Zabieg z rozgrzanymi kamieniami to z kolei zabieg o wiele bardziej całościowy. Udowodniono, że opłacalnie wpływa zarówno na naszą tkankę zewnętrzną, jak i mięśnie a także układ nerwowy. Masaż ten nie ma sprecyzowanego zadania, jak akupunktura, która odpowiada za skracanie bólu. Kamienie to bardziej sposób odprężenia, raj dla naszych zakwaszonych mięśni i umysłu. Jest pewnego rodzaju zróżnicowaniem dla ludzi czerpiących do tej pory ledwie z klasycznej odmiany masażu. Jego cena średnim gabinecie masażu to około 200 złotych. Jeśli ktoś pragnie natomiast samemu się w taki sposób obsługiwać, skompletowanie obowiązkowego sprzętu kosztuje w granicach 500-700 złotych, co zwraca się już po kilku masażach.

















